Strona Główna Wiersze Powiastki Egzystencjonalne Galeria Kontakt

1. Cel niepewny
2. Owoc
3. Sól życia
4. Wolność
5. Krzesło
6. Łut szczęścia
7. Miasto
8. Fajka pokoju
9. Normalny
10. Szklanka wody
11. Jądro ciemności
12. Przepaść
13. Żebrak
14. Czarna mysz
15. Dzięki wyobraźni
16. Ryba
17. Gwałt
18. Cztery drogi zaufania
19. Mądrość
20. Brama Ścieżka Furtka
21. Niepewność zmiany
22. Wśród zabawek
23. Rozdroża, przestrzenie
24. Przypadek
25. Buddyjski fakir


5. KRZESŁO

Nic nie dało mi krzesło korekcyjne przy biurku, nie miałam nawet odwagi spojrzeć przez dziurę w ścianie. Połamałam siedzenie, oparłam się na blacie i utonęłam w przesączonych pragnieniem myślach. Zostałam sam w gęstwinie zapomnienia tulącego brzegi mojej głowy, no cóż, czasem dobrze jest wybiegać w przyszłość. Czasem dobrze jest pochylić głowę do przodu zamiast być przytwierdzonym do krzesła, opartym na łokciach, niezdolnym do oglądania się na boki, wpatrzonym w punkt spoczywający martwo na papierze. Na tym to papierze odbiłam piętno swojej twarzy, niech jest świadectwem tej przyszłości, która ma mi przynieść pewność, że każda myśl znajduje swoje odbicie. Na plecach, na kartce i za szybą mojego okna.
___________________________________________________________________________________________________________________
© Justyna Merchel Gdańsk 2006
Kopiowanie i wykorzystywanie fragmentów strony bez zgody autora zabronione