Strona Główna
Wiersze
Powiastki Egzystencjonalne
Galeria
Kontakt |
|
1. Cel niepewny |
6. ŁUT SZCZĘŚCIAZadzwonił telefon komórkowy. Nie pojawił się żaden znajomy głos, nawet odpowiedź na zadane przed chwilą pytanie, po prostu dzwonek rozpraszający moje myśli wbite w płaszczyznę druku na kartce eqrie. Wyślij sms o treści GRA na nr 7176. Dobra, pogramy na nerwach i zobaczymy na czym ona polega. Ciekawość kosztowała mnie przełamania lodu racjonalności (nic nie wiem o filmach) i ostrożności (nie chcę marnować pieniędzy). Ale spróbowałam, o to przecież chodzi, żeby doświadczyć na własnej skórze, zobaczyć wyraźnie na żywe oczy i zapamiętać jak ikonę kiełkującą w wyobraźni a rozmywającą się wraz z wydobywaniem się złudzeń. O przesłodka prawdo. Moja krzątanina między iluzoryczną magię (te słowa są smaczne, błyszczące i coś mówią) a bezwiedną intuicją (tak jest na pewno, no udaję mi się , to mi pasuje) skończyła się na czwartym podejściu i drugim pytaniu, na które odpowiedzi nie znałam. Co ja wiem o filmach, kończę bo tu kończy się limit na karcie, nie wierzę w realną siłę magii, w takich grach nie ma wygranych. Ciekawość gry..., pozycja przegranej..., i łut szczęścia, który potrafi zawieść głupotą opartą na niewiedzy. Nie wystarczy chcieć, trzeba móc. |
| ___________________________________________________________________________________________________________________
© Justyna Merchel Gdańsk 2006 Kopiowanie i wykorzystywanie fragmentów strony bez zgody autora zabronione |
|